17.50 sms od Damiana czy jadę o 18 z pod wiaduktu z nim i Jankiem. Nie namyślając się wiele szybko się ubrałem i miałem jechać, to musiałem jeszcze jeszcze jedną rzecz zrobić. Pod wiaduktem 18.05 i gonitwa za szosami : ) Ja na laczkach >800g, a reszta na szosach. Ogólnie spokojny trening, a jak na resztę to mega spokojny : ) Na początku ciepło, później już fajnie chłodniej koło 25C : ) Rytwiany-Połaniec-Wilkowa-Rytwiany 0:46:48 37%