Na Jabłoniec do końca asfaltu, zawijał mi się łańcuch, więc wróciłem przesmarować. Później na Lipowe i tam po wioskach i ścieżką rowerową na koniec. Zobaczyłem też co się działo na obchodach miasta, a w południe nie działo się nic. I do domu pakować się : ( Pulsak siadł po 19 minutach.. 134 183 206
Napierw 1:58h na krzyz i lysa gore, pozniej 1h do tmbRKU i na kisielówka i szutrrek BNajpierw ciepło, wieczorem chłodno Puls niedokladny bo czesci trasy porowadzony rower