Ostatni raz..
Poniedziałek, 15 sierpnia 2011
· Komentarze(0)
Na Jabłoniec do końca asfaltu, zawijał mi się łańcuch, więc wróciłem przesmarować.
Później na Lipowe i tam po wioskach i ścieżką rowerową na koniec.
Zobaczyłem też co się działo na obchodach miasta, a w południe nie działo się nic.
I do domu pakować się : (
Pulsak siadł po 19 minutach..
134
183
206
Później na Lipowe i tam po wioskach i ścieżką rowerową na koniec.
Zobaczyłem też co się działo na obchodach miasta, a w południe nie działo się nic.
I do domu pakować się : (
Pulsak siadł po 19 minutach..
134
183
206


