Wpisy archiwalne w kategorii

Gato, market tył

Dystans całkowity:218.91 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:11:50
Średnia prędkość:18.50 km/h
Maksymalna prędkość:48.10 km/h
Suma podjazdów:263 m
Maks. tętno maksymalne:182 (88 %)
Maks. tętno średnie:152 (73 %)
Suma kalorii:3792 kcal
Liczba aktywności:7
Średnio na aktywność:31.27 km i 1h 41m
Więcej statystyk

Hartowanie przed zimą

Czwartek, 1 września 2011 · Komentarze(0)
Pojechałem późno, bo ostatni dzień wolności.
Jutro trzeba wstać na 8.10..
i tak posiedziałem z różnymi ludźmi w różnych miejscach.
Zdobyłem z Gąska, Trixtrem, Alka i Karoliną skrzynkę w kinie,
zebraliśmy również 3 inne z miasta, które z Trixterem mieliśmy już zaliczone.
I tak zeszło do 18..
Wyjeżdżając z domu już było chłodno, ale stwierdziłem, że zima idzie..
I sobie pojechałem. Pierwsza godzinka całkiem spoko.
Później termometr w Sigmie pokazywał mi 14,5c.
Jeszcze nawet ok w krótkim stroju : )
Ale przy 13,1c i mgle na łąkach było zimnoooo.
Stwierdziłem, że szkoda atakować zatoki i wróciłem 10 minut wcześniej.
Teraz je lekko czuje, zobaczymy co z tego będzie.

Pojechałem sobie dzisiaj pożarówka.
I jest ona poszerzana, odpływy porobione,
odkryte fragmenty asfaltu, które były przysypane ziemią.
Boczne wyjazdy poposzerzane i wysypane tłuczniem.
Czyżby tam była droga między obwodnica a Strzegomkiem?
Oby nie ! Ja wole nierówny asfalt i święty spokój !!!

Źródełko - Pożarówka - Szczeka - Klasztor - Golejów - Wiśniowa - Źródełko

Miasto Sierpień Gato + Market tył

Środa, 31 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
29 Sierpnia - 7,73km
Zmieniłem laczki i wieczorem na skałki, tam chwile posiedzieliśmy.
Później chwile z dzikiem siedziałem pod blokiem.
Poźniej na stawach z Kaśka Ch. i Judyta.
O 21.45 się zebrałem bo sigma pokazywała mi 15c..

31 Sierpnia - 15,85km
Ostatni dzień wakacji..
Kupiłem dętkę z accenta. Rozbój w biały dzień - 13,50zł !
No cóż, zapomniałem zamówić z blatami..
Później do Centrum. Później chwilę pod blokiem.
Miałem jechać do Kacpra i reszty na pływającą wyspę,
ale zanim się zebrałem byli już na Pipale.
Na stawy do Krzysia i Moniczki.
I tak się dosiadaliśmy do ludzi..
A Krzysiu już z Moniczką nie jest ..
To straszne.. Później się zebraliśmy pod blok bo zimno było i po bluzy.
I tak się kończą te jakże słoneczne wakacje..

Piach, piach, piach!

Wtorek, 30 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
Po lesie. Koło żródełka, przez Wiśniową dalej lasem, doleciałem do pożarówki przy torach i jazda na Szczeke. Powrót przez klasztor. Przy Golejowie średnia 26,2km/h.
Ale wyjeźdżając i przecinając pożarówkę było o 1km/h mniej. Powrót przez Wiśniową.
Na pożarówkach jazda ~33km/h ;d

Wsiadanie/Wsiadanie.

Poniedziałek, 29 sierpnia 2011 · Komentarze(0)
Nie chciało mi się jeździć to poćwiczyłem wieczorem wsiadanie i zsiadanie.
Źródełko - Golejów.
Na początku słabo, później trochę lepiej, trzeba będzie jeszcze poćwiczyć kiedyś.
Ludzie się patrzyli dziwnie ; )