Rozjazd przed Pińczowem z Pawłem

Sobota, 9 lipca 2011 · Komentarze(0)
Pożarówka do Rytwian i powrót przez Rytwiwany.
Spokojnie, tylko podjazd na pożarówce mocno zaliczony.
Średnia trochę wyższa by była, ale czekałem aż Paweł odbierze telefon i krążyłem po Pocieszce. Niestety Pawła przeziębienie złapało i nie pojechał :(.
Mi z kolei udało się wygrać w swojej kategorii i zając drugie miejsce w Open na 130 osób : ) - > MtbCrossMaraton - Pińczów
Trening bez pulsometru, bo nie chciało mi się po niego wracać : )

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa nekzz

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]