Po lesie dla przyjemności : )
Czwartek, 22 września 2011
· Komentarze(0)
Kategoria <50km, bez pulsaka, RR2.25T przód/gato tył, Samotnie
Pojechałem sobie na Golejów, przez Pipałę. Przez mokradła przeprowadziłem rower.
Później w stronę klasztoru i asfaltem po starą basztę. 2 minuty poszukałem skrzynki i pojechałem - znajdę kiedy indziej : )
Przejeżdżając przez zwężenie jakiś dziadziuś walnął tekst :
No, jeszcze tu kolarzy nie było : )
Później na Golejów, kilka rundek i jak się zaczęło ściemniać to do domu.
Pod tesco już ciemnawo było, a pod domem ciemno : )
Wreszcie można pojeżdzić ot tak !
Później w stronę klasztoru i asfaltem po starą basztę. 2 minuty poszukałem skrzynki i pojechałem - znajdę kiedy indziej : )
Przejeżdżając przez zwężenie jakiś dziadziuś walnął tekst :
No, jeszcze tu kolarzy nie było : )
Później na Golejów, kilka rundek i jak się zaczęło ściemniać to do domu.
Pod tesco już ciemnawo było, a pod domem ciemno : )
Wreszcie można pojeżdzić ot tak !


