Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2011

Dystans całkowity:952.22 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:48:10
Średnia prędkość:19.77 km/h
Maksymalna prędkość:59.50 km/h
Suma podjazdów:1154 m
Maks. tętno maksymalne:195 (94 %)
Maks. tętno średnie:151 (73 %)
Suma kalorii:19541 kcal
Liczba aktywności:17
Średnio na aktywność:56.01 km i 2h 50m
Więcej statystyk

Trening Golejów-Szczeka-Wiśniowa

Wtorek, 17 maja 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Samotnie, markety, <50km
Pogoda w kratkę, raz słońce raz chmury.
Ogólnie spokojny samotny trening ; )
Pokrążyłem chwilę po Wiśniowej, a tam zaczęły się zbierać chmury.

Rajd PTTK - Bogoria

Sobota, 14 maja 2011 · Komentarze(0)
Kategoria <50km, markety
Realnie trochę więcej bo po drodzę zgubiłem licznik, ale na szczeście ktoś go znalazł i mi oddał : )

Trening Pocieszka - Strózki (las)

Poniedziałek, 9 maja 2011 · Komentarze(0)
Kategoria >50km, markety, Samotnie
Miałem jechać 12.30, pojechałem po 14 bo jakoś ciężko mi się było samemu zebrać ...
Miało być krótko a wyszło trochę dłuzej : )
Pierwszej 1,5h ok, później czułem głód, bo nie jadłem przed jazdą obiadu <stupid>
Najpierw 1h po lesie drózkami, później leśna autostrada : )

Czuć różnicę miedzy Ralphami po 420gram, czy nawet wersją 2.25 na drucie a martketowymi : )

Trening Szczeka (las)

Niedziela, 8 maja 2011 · Komentarze(0)
Kategoria <50km, Samotnie, markety
Rana miałem jechać z Pawłem, oczywiście zaspałem bo zamiast wstać 8.30 wstałem 9.30 ...
Pogoda rano nie zachęcała 10c i duży wiatr, zreszta Paweł zrezygnował z treningu.
Zmieniłem więc opony na marketowe ; )
i udałem się na basen - 90 basenów w 62 minuty :)

Jak wróciłem pogoda się poprawiła, więc mimo braku sił nie odpuściłem lekkiego, bo lekkiego ale treningu : ).

Pozniej jeszcze z 10 km po mieście tu i ówdzie.

Przy okazji Pogoń Staszów wygrała z Wisłą Sandomierz 2:1 :)

Trening Raków-Szydłow z Mastim ..

Środa, 4 maja 2011 · Komentarze(0)
hmm, jak można jechać po 2,5h snu i w jeansach oraz przy katarze ..
Do Rakowa z Mastim, jadać ze srednia <23km/h musiałem co chwila czekać, z powrotem sam, chcociaż cięzko się jechało.. dopiero na wieczór noga podawała równo : )
Spokojny trening : )