Pojechałem późno, bo ostatni dzień wolności. Jutro trzeba wstać na 8.10.. i tak posiedziałem z różnymi ludźmi w różnych miejscach. Zdobyłem z Gąska, Trixtrem, Alka i Karoliną skrzynkę w kinie, zebraliśmy również 3 inne z miasta, które z Trixterem mieliśmy już zaliczone. I tak zeszło do 18.. Wyjeżdżając z domu już było chłodno, ale stwierdziłem, że zima idzie.. I sobie pojechałem. Pierwsza godzinka całkiem spoko. Później termometr w Sigmie pokazywał mi 14,5c. Jeszcze nawet ok w krótkim stroju : ) Ale przy 13,1c i mgle na łąkach było zimnoooo. Stwierdziłem, że szkoda atakować zatoki i wróciłem 10 minut wcześniej. Teraz je lekko czuje, zobaczymy co z tego będzie.
Pojechałem sobie dzisiaj pożarówka. I jest ona poszerzana, odpływy porobione, odkryte fragmenty asfaltu, które były przysypane ziemią. Boczne wyjazdy poposzerzane i wysypane tłuczniem. Czyżby tam była droga między obwodnica a Strzegomkiem? Oby nie ! Ja wole nierówny asfalt i święty spokój !!!