Miasto Czerwiec Kojaki
Czwartek, 30 czerwca 2011
· Komentarze(0)
1 czerwiec - 10,57km
Pierwsze testy SPD i pierwszy szlif. Zdarty lekko pedał, but, róg i łokieć.
Przy okazji montażu cranków urwała się kadencja : x
Średnia szczęśliwy dzień jak na Dzień Dziecka ; )
2 Czerwiec - 22,66
Wieczorna jazda, początki, koło 20.00, skończone gdzieś 21.35
Zaliczony Golejów.
4 Czerwiec - 9,26km
Tu i ówdzie po nocy po mieście. Później jeszcze do garażu.
6 Czerwiec - 3,72km
Na Jana. Nawalony Ewcia leżący co chwilę i usiłujący jeźdźić na rowerze (3 gleby)
Później go jeszcze pod chatę odwiozłem coby nocki w rowie jakimś nie spędził ;d.
10 Czerwiec - 2,55km
Wróciłem z działki i pojechałem na Jana. Tam chwilę posiedziałem i zaraz zaczęło padać. Zakupiony baton w biedronce i za chwilę do domu. Wracałem powoli do domu coby mnie kojak ubranego na jasno nie uciapał. Średnia genialna - 6,41km/h !
11 Czerwiec - 4,01km
Na Jana o 20.30, ogólnie to mi zimno było.
Avg proprawiona - 9,07, a maksymalna to niebotyczne 26,17km/h !
Pierwsze testy SPD i pierwszy szlif. Zdarty lekko pedał, but, róg i łokieć.
Przy okazji montażu cranków urwała się kadencja : x
Średnia szczęśliwy dzień jak na Dzień Dziecka ; )
2 Czerwiec - 22,66
Wieczorna jazda, początki, koło 20.00, skończone gdzieś 21.35
Zaliczony Golejów.
4 Czerwiec - 9,26km
Tu i ówdzie po nocy po mieście. Później jeszcze do garażu.
6 Czerwiec - 3,72km
Na Jana. Nawalony Ewcia leżący co chwilę i usiłujący jeźdźić na rowerze (3 gleby)
Później go jeszcze pod chatę odwiozłem coby nocki w rowie jakimś nie spędził ;d.
10 Czerwiec - 2,55km
Wróciłem z działki i pojechałem na Jana. Tam chwilę posiedziałem i zaraz zaczęło padać. Zakupiony baton w biedronce i za chwilę do domu. Wracałem powoli do domu coby mnie kojak ubranego na jasno nie uciapał. Średnia genialna - 6,41km/h !
11 Czerwiec - 4,01km
Na Jana o 20.30, ogólnie to mi zimno było.
Avg proprawiona - 9,07, a maksymalna to niebotyczne 26,17km/h !


