Wpisy archiwalne w kategorii

Samotnie

Dystans całkowity:3031.49 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:146:48
Średnia prędkość:20.65 km/h
Maksymalna prędkość:75.39 km/h
Suma podjazdów:4969 m
Maks. tętno maksymalne:219 (106 %)
Maks. tętno średnie:165 (80 %)
Suma kalorii:66254 kcal
Liczba aktywności:69
Średnio na aktywność:43.93 km i 2h 07m
Więcej statystyk

Rytwiany

Środa, 13 lipca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria <50km, markety, Samotnie
!@#$%^&*()
Opisze jak znajde czas : )
Pulsometr pierwsze 19 minut 49 sekund

Stare samochody + działka

Poniedziałek, 11 lipca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria <50km, RR 2.1, Samotnie
Miałem pojechać na działkę koło 18, dla rozluźnienia po wczorajszym rajdzie Może pierwszy kilometr coś czułem po wczoraj, ale później to lajtowo - dobre wyciszenie. Na zagrodach patrze jadą stare samochody, te same które o 16 odjechały z rynku z mojego miasta, jednak nie zdążyłem ich zobaczyć. Myślę, pewnie są w Pałacu u Popiela. Wjeżdżając pod górkę powoli, coś mi chrobotało, jakby przerzutka, ale nie przejmując się pojechałem dalej. Wjechałem patrze, faktycznie są, na budce z opłatami nikogo nie ma więc wjeżdżam. Cyknąłem kilka fotek i na działkę. Wyjeżdżając zatrzymałem się, patrze, jedna szprzycha lata luźno, urwana około 1cm od piasty a nie przy nyplu ; o. Wykręciłem ją, schowałem do spodni, bo po cywilu byłem i pojechałem dalej. Na wsi wymieniali słupy i druty z prądem, z pięciu nieizolowanych na jeden i z kilkoma przewodami, izolowany.
Obejrzałem kolory w pokoju i pojechałem na Chańczę, chcąc znaleźć skrzynkę.
Po 20 minutach, pojechałem do domu, nie miałem ochoty na szukanie, do tego wiało dość mocno i zapowiadali burzę i grad, więc pojechałem do domu. Dzięki GPS-owi wiem w granicach 10 metrów, gdzie jest skrzynka. Na Chańczy się często bywa to kiedyś się ją znajdzie. Powrót z mocnym wiatrem w plecy.


Fiat 850 Sport Spider 1970, Włochy, 903cm3

Citroen DS23 1972, 2300cm3



FSO Syrena 104, Polska, 899cm3



Citroen DS23, Francja, 2300cm3

Miejscowy Fiat 125P


Zmiana kabli:

Trening Połaniec - Chańcza / Interwały

Wtorek, 5 lipca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Samotnie, RR 2.25, >50km
O 15 wyszło słońce, wielkie zaskoczenie ; o
Około 16.30 wyjechałem z domu w stronę Połańca.
Do Połańca ładnie z wiatrem, 2 interwały i średnia wyszła ~31,3km/h licząc przejazd przez miasto wyjeżdżając.
Z powrotem pod wiatr, sporo ciężej, również 2 interwały.
W Rytwianach asfalt mokry a przejeżdżając przez miasto zaczęło padać, jednak stwierdziłem, że dopiero ulewa może mnie odsunąć od treningu. OD 3 upustu spokój i do Chańczy pod wiatr. Za Kurozwękami 2, już króciutkie interwały. W Chańczy średnia 30,2km/h jest ok : ). Powrót z wiatrem, od Kurozwęk porządne wyciszenie więc średnia trochę spadła, nie mówiąc już o średniej kadencji : )
Wszystkie interwały kadencyjne, gdyż ostatnio z powodu braku środkowej zębatki jeździłem dość siłowo.

Interwały: 180, 150, 120, 90, 60 ,30 - wszystkie kadencyjnie

Chańcza- Rtywiany - Golejów - Kłoda - Tuklęcz

Sobota, 2 lipca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria >50km, RR 2.25, Samotnie
O 15 przestalo padać, a o 16 wybrałem się na rower.
Najpierw na Chańczę, przez podjazd w Korytnicy coby się zdążyć wyciszyć.
Na Chańczu jakaś impreza na 4-rech wiatrach, większośc samochodów na tablicach TOS, TJE, i kieleckich. Później przez pola, więc średnia spadła o 4km/h i ubrudziłem rower. Tam nikogo się było i na działkę. Rozmiotłem piach na kostce zjadłem 2 jagodzianki i o 18.30 do domu, bo znowu zbierało się na deszcz : (. Dojechałem do domu, "ładna" pogoda więc poleciałem pożarówka do Rytwian, na Pocieszcze oczywiście mnie pies musiał pogonić, później przez las na Golejów, zjazdem na Rytwiany i na Kłodę. Przed Kłodą kolejny pies, tym razem duży zaczął mnie gonić, jednak po zwolnieniu wrócił do trzech dziadków sączących piwo. Powrót przez Tuklęcz. Miałem jeszcze zrobić jedno kółko przez Tuklęcz, ale zaczęły padać pojedyncze krople i wróciłem przez zakład handlu do domu. Niby nic, a jednak 70km do przodu, mimo niesprzyjającej pogody : )

Z działki

Poniedziałek, 27 czerwca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria <50km, RR 2.25, Samotnie
Wyjazd o 21, do domu dotarłem 21.45
Na radzikowie już ciemno, ale latarnie były :)
temperatura 13c, w samej bluzie, po cywilu więc było zimno i lekki wiaterek jeszcze. Do tego myłem trochę rower przed wyjazdem więc już w ogóle ręce zamarzały...

Spincik na Szczeke

Poniedziałek, 13 czerwca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria <50km, RR 2.25, Samotnie
Przez pocieszke powoli (~25,5),
w Szczece po pożarówce ~28,3,
na golejowie 27,5,
a po wyciszenie 26,4

Regeneracyjnie na działke i znów wietrznie

Niedziela, 12 czerwca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria <50km, RR 2.25, Samotnie
Od kurozwęk na działkę bolał mnie mocno brzuch i pod dośc mocny wiatr więc średnia niziutka 23,8km/h, na powrocie lekko wzrosła, ale nie wiało w plecy tak mocno jak w twarz w poprzednia stronę.. Pełen lajcik ; )
A pulsometr nadal czasami wariuje i pokazuje po 220 ...
0:19:04
27%
Kross na traktorach - Racing Ralph Evo 2.25

Powtórka z rozrywki / kadencyjnie

Piątek, 10 czerwca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria <50km, Kojaki, Samotnie
Czyli na działkę pod wiatr, z działki z wiatrem.
Wiało podobnie jak wczoraj, nie miałem chęci na dłuższy trening po wczorajszych podjazdach, szczególnie, że jutro zapowiadają lepszą pogodę. Jakby taka była w marcu to by człowiek się rwał do jazdy : ) a tu pogoda październikowa na początku czerwca...



0:32:19
58%

Wietrznie, oj wietrznie

Czwartek, 9 czerwca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria <50km, Kojaki, Samotnie
Próby robienia podjazdów bez rozgrzewki dzień wcześniej, bo miały byc wczoraj ale się rozpadało... masakra... Podjazd - Chańcza
2S, 6C




0:23:58
32%

Trening

Wtorek, 7 czerwca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria >50km, Kojaki, Samotnie
Chańcza - Kurozwęki - Szydłow - Chańcza
Interwały:
- 2,5; 1,5; 1 - S
- 2; 0,5 - C





0:36:20
33%