Wpisy archiwalne w kategorii

Samotnie

Dystans całkowity:3031.49 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:146:48
Średnia prędkość:20.65 km/h
Maksymalna prędkość:75.39 km/h
Suma podjazdów:4969 m
Maks. tętno maksymalne:219 (106 %)
Maks. tętno średnie:165 (80 %)
Suma kalorii:66254 kcal
Liczba aktywności:69
Średnio na aktywność:43.93 km i 2h 07m
Więcej statystyk

Na działkę, regeneracyjnie

Sobota, 4 czerwca 2011 · Komentarze(1)
Kategoria <50km, Kojaki, Samotnie
Najpierw miały być Kielce ; )
Wstałem 10, a o 10 mieliśmy jechać, ale upał niezły.
12.30 w największy skwar pojechałem na działkę.
Tempo spokojne avg ~24,3, avg HR ~124
Na działce umyłem rower i strój + prace ziemne ; )
O 19 na chwilę na chańczę się przejechać toteż srednia spadła.
Cyknąłem tam parę zdjęć. Później dwie kiełbaski i 20.40 do domu.
Wreszcie chłodno : ))
Na powrocie średnia wzrosła z 23,5 do 24,4

Zdjęcia zachodzącego słońca na ścieżce rowerowej - 21.10

Na działkę - Pierwsza Jazda w SPD

Czwartek, 2 czerwca 2011 · Komentarze(0)
Kategoria <50km, Kojaki, Samotnie
Wyjechałem 17.40 z domu, pierwszy raz trening w spd.
Ogólnie duszno dzisiaj strasznie.
W Kurozwękach przesunąłem bloki na maxa do przodu ale i tak na razie mam wrażenie, że powinny być jeszcze bardziej z przodu.
Spostrzeżenia na razie takie, że na podjazdach można szybciej podjechać, a na ile szybciej się w nich jedzie ciężko mi ocenić, bo przesiadłem się z 800gramowych kloców na 400gramowe slicki, więc na samych oponach różnica kolosalna.
Niby pewnie mi się jeździ, wpinanie i wypinanie idzie coraz lepiej, ale przed krzyżówkami czy biegnącymi psami, na razie wypinam się wcześniej na wszelki wypadek.
Zestaw:
Buty - DMT Magic czarne 43
Pedały - Cranki SL srebrne + niebieska sprężyna



0:30:53
55%

Strózki - Wisniowa - Chańcza

Niedziela, 29 maja 2011 · Komentarze(0)
Kategoria >50km, markety, Samotnie
Obudzony przez budzik o godzinie 8.00 odczytałem esa od Damiana, że pada i nie jedzie, więc poszedłem spać dalej : (
Koło 14.30, po obiedzie miałem zamiar zebrać się na godzinkę na rower : )
Nikt nie odbierał, albo nie chciał wyjść, przed 15 masti się pytał czy idę.
Wyjechaliśmy 15.45 ujechaliśmy 2km i powrót by napompować dętkę.
Znowu dziwna sprawa znikania powietrza widzę będzie ...
Do cmentarza razem później sam ^ ^
Temperatura taka sobie - ~19c, tyle, że raz słońce świeciło raz nie : (
Powrót z Chańczy przy temperaturze 13c i krótkich spodenkach ^ ^
Ale widziałem kolesia w całym krótkim po cywilu, stwierdziłem, że jest ... i od razu zrobiło mi się cieplej. Ja chociaż rękawki miałem.

Podjazdy siłowo i widzę, że trzeba poćwiczyć szybkościówki na szosie.



Trening Golejów-Szczeka-Wiśniowa

Wtorek, 17 maja 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Samotnie, markety, <50km
Pogoda w kratkę, raz słońce raz chmury.
Ogólnie spokojny samotny trening ; )
Pokrążyłem chwilę po Wiśniowej, a tam zaczęły się zbierać chmury.

Trening Pocieszka - Strózki (las)

Poniedziałek, 9 maja 2011 · Komentarze(0)
Kategoria >50km, markety, Samotnie
Miałem jechać 12.30, pojechałem po 14 bo jakoś ciężko mi się było samemu zebrać ...
Miało być krótko a wyszło trochę dłuzej : )
Pierwszej 1,5h ok, później czułem głód, bo nie jadłem przed jazdą obiadu <stupid>
Najpierw 1h po lesie drózkami, później leśna autostrada : )

Czuć różnicę miedzy Ralphami po 420gram, czy nawet wersją 2.25 na drucie a martketowymi : )

Trening Szczeka (las)

Niedziela, 8 maja 2011 · Komentarze(0)
Kategoria <50km, Samotnie, markety
Rana miałem jechać z Pawłem, oczywiście zaspałem bo zamiast wstać 8.30 wstałem 9.30 ...
Pogoda rano nie zachęcała 10c i duży wiatr, zreszta Paweł zrezygnował z treningu.
Zmieniłem więc opony na marketowe ; )
i udałem się na basen - 90 basenów w 62 minuty :)

Jak wróciłem pogoda się poprawiła, więc mimo braku sił nie odpuściłem lekkiego, bo lekkiego ale treningu : ).

Pozniej jeszcze z 10 km po mieście tu i ówdzie.

Przy okazji Pogoń Staszów wygrała z Wisłą Sandomierz 2:1 :)

Trening Chan-Szydl-Stop-Oles-Wilk-Poł Wiatr

Piątek, 29 kwietnia 2011 · Komentarze(0)
Kategoria Kojaki, Samotnie, >50km
wróciłem 12.30 do domu po lekcjcach ale jakoś ciężko się było zebrać, szczególnie samemu.. posiedziałem na dworze i o 16 po obiedzie się zebrałem.
Od Chańczy do Stopnicy maskara z wiatrem i pogoda wyglądała jakby miało padac, ale Infobot się nie pomylił i nie padało : ). Dość mocno dzisiaj : )